Menu

      Opisy GG

Cytaty

- Za późno. Kto tu z państwa jest pan Baryka?


Ten właśnie wyraz w postaci już to zupełnej, już nie wykończonej, wciąż syczał w jego wargach. Przechodząc od konia do konia, przyjaciele obserwowali tu suchość głowy i odnóża, twardość kopyt w kształcie kubka, o rogu niezłomnym i lśniącym - tam delikatność skóry, jedwabistość sierści gładkiej i połyskliwej. Na widok przychodniów konie zwracały ku nim głowy o wielkich, rozdymających się nozdrzach, o oczach przedziwnie żywych, nakrytych z lekka cienką powieką. Żyły ich, oczywiste pod krótkim uwłosieniem, wzdymały się i widać było, jak krew w nich płynie, zaiste, grając przecudną pieśń życia. Przestępowały z nogi na nogę, a ruchliwe uszy zdawały się pilnie nadsłuchiwać, co ci przychodnie do siebie mówią. Hipolit klepał swych ulubieńców i ulubienice po wystających kłębach, po krzyżach równych i szerokich, po pochyłych łopatkach i cienkich, długich, wygiętych szyjach. Tu i tam wymawiał imię pieszczotliwe i przytulał twarz do wystających kości wielkich policzków. Cezary zaglądał w te oczy nieznane, pełne rozumu, ognia i tajnych marzeń, których nigdy nie obejmie i nie zgruntuje marzenie człowieka. Słuchał krótkich, niejasnych westchnień, które raz w raz z potężnych, głębokich piersi wznosiły się, mówiąc o tęsknocie za jadłem i napojem, wiekuistym źródle rzezi i mordu wśród podłego białych dwunogów rodu - czy o tęsknocie za czymś innym, zupełnie dla dwunogów niewiadomym, dalekim, sennie upragnionym. Wśród tego radosnego z końmi obcowania, gdy miłe, podniecające było tu wszystko, nawet zapach amoniakowy i odór potu zwierzęcego - przeszyło Cezarego uczucie obcości i samotności. Jakoby przekazani głębiom jego duszy przez oczy końskie z otchłani ich egzystencji, załkał w nim ojciec i załkała matka. Myśl gorzka i cierpka, owoc wszystkiego, co w swym życiu widział, nasunęła wewnętrzne, zjadliwe pytanie:


Rosja i Ameryka Apartamenty Wrocław zakłady bukmacherskie Invisible Opony